Akcja wakacyjna „Ahoj, Przyrodo”




Prawdziwa gratka dla zwiedzających! ![]()
Zamek Książąt Piastowskich, Izba Regionalna oraz lapidarium otwarte dla turystów podczas XXVIII Turnieju Rycerskiego! Już w najbliższą sobotę – 23 maja ![]()
Lapidarium to dawny cmentarz ewangelicki, który znajduje się przy ul. 1 Maja. Dziś to jeden z najlepiej zachowanych zespołów rzeźby nagrobnej w Polsce. ![]()
Lapidarium będzie można zwiedzić w godz. 10.00-18.00.
Zamek Książąt Piastowskich został wzniesiony pod koniec XIII wieku i był wielokrotnie przekształcany. Był siedzibą urzędników książęcych, a także rezydencją samych władców w XV wieku. ![]()
W 1685 r. zamek stał się własnością zakonu karmelitów, a następnie został gruntownie przebudowany na klasztor. To właśnie w tym kształcie budowla przetrwała do dzisiaj. ![]()
Zamek będzie można zwiedzać w godz. 10.00-18.00 – wejścia co pół godziny. Ostatnie o godz. 18.00. ![]()
W Izbie Regionalnej mieszczącej się w Baszcie Krośnieńskiej zgromadzono eksponaty nawiązujące do historii Kożuchowa. Znajdziemy tam:
elementy uzbrojenia rycerskiego,
pocztówki z przełomu XIX i XX wieku,
dawne zdjęcia, kroniki, listy,
zabytkowe sprzęty gospodarstwa domowego,
stare radia i telewizory. ![]()
Basztę będzie można zwiedzać od godz. 10.00 do godz. 18.00 – wejścia co pół godziny. Ostatnie o godz. 18.00. ![]()
Wstęp wolny!
Zapraszamy! ![]()


Podczas ostatniego przedwakacyjnego
„Spotkania z Podróżnikami” naszym gościem będzie Lidia Radziszewska, która zabierze nas na wyprawę do Pakistanu
.
Dla niektórych to kraj Himalajów, pięciu ośmiotysięczników i szosy karakorumskiej. Dla innych to region naznaczony konfliktami, zawiłą historią i nieodkrytymi zakątkami. – Poznałam obydwa oblicza Pakistanu – mówi Lidia Radziszewska.
– Drogi, które każą się zastanowić nad wartością życia oraz ludzi wnoszących do niego nowe wartości. Nieustanna walka z pakistańską policją i widoki zapierające dech w piersiach to pierwsze, co przychodzi mi do głowy na myśl o tym kraju – dodaje podróżniczka.
Lidia Radziszewska opowie zarówno o wejściu do campu pierwszego Nanga Parbat, jak i o eskorcie wojskowej, która weszła z nią do domu. O autentycznych absurdach, jak to, że rozbiła namiot na dachu pod głową jaka, jak i to, że policjant pracujący w banku pytał, z jakiego kraju pochodzi waluta Euro. Ta opowieść to dowód na to, że kiedy wydaje nam się, że nic już nie jest w stanie nas zaskoczyć, to nagle okazuje się, że nie wiemy jeszcze nic
.
15 maja (czwartek)
godz. 18.15
sala nr 9

































